sobota, 10 lipca 2010

ATRAKCJI CIĄG DALSZY





Po obiadku spożytym w pośpiechu, popędziliśmy do planetarium. Niektórzy wcześniej, inni troszkę później, byli też tacy, co się zgubili, dzięki czemu "przemiła" pani z obsługi nie wpuściła ich na salę....











Ale  wrażeń, jak zwykle, co niemiara:))







Nawet osiołki były bardzo przyjazne...




I Mikołaj Kopernik także









No i jedziemy dalej...

Proszę wsiadać, drzwi zamykać!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz