czwartek, 22 lipca 2010

...DO MUZEUM TECHNIKI W BERLINIE 21 maja 2010

Wszyscy wstali w bardzo pogodnych nastrojach, choć niektórzy troszkę niewyraźni. Za krótka była noc...






Ale po śniadanku było już ok. Wyruszyliśmy w kierunku Muzeum Techniki w Berlinie










Największy bohater dnia



Chłopcy zaopatrzyli się w lekturę





A póżniej całe towarzystwo rozpierzchło się po salach Muzeum. Każdy podziwiał to, na co miał ochotę.










Konia z rzędem temu, kto pozwoli się ubrać w ten garnitur - miedziana czapka i ołowiane buciki, a potem na dno!
Ale czapki z głów, Panowie!



Chyba ten byłby przyjemniejszy...












Takie cacka też były






























Może ktoś potrzebuje wiatraczek na gorące dni?























I to już wszystko?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz